Święta w okresie powszechnej macdonaldyzacji

W obecnych czasach kiedy wszystko produkowane jest na globalną skalę dla masowego odbiorcy, a każdy z nas staję się ofiarą coraz to szerzej postępującej macdonaldyzacji, sprawia, że główne święta, szczególnie te kościelne, związane z religią katolicką, tracą swój wewnętrzny czar i specjalną atmosferę. Proces ten możemy zauważyć w naszym najbliższym otoczeniu. Obecnie nawet dwa miesiące przed rozpoczęciem okresu świąt na przykład Bożonarodzeniowych i Wielkanocnych w witrynach sklepów i na wystawach widzimy wesołe aniołki, choineczki, krasnali z czerwonymi czapkami, a w przypadku tego drugiego święta kurczaczki, zajączki i tym podobne. Nie dość, że symbolika danego święta staję się chwytem marketingowym i sposobem na reklamę, to do tego ogromna liczba tego rodzaju śmieci i długi okres czasu obcowania z nimi sprawia, że przyzwyczajamy się do myśli o świętach jeszcze długo przed ich rozpoczęciem, a gdy nadchodzi ich dzień, nie jest on już tak wyjątkowy jak zawsze, wygląda tak samo jak wszystkie pozostałe w przeciągu tych ostatnich tygodni, czy nawet miesięcy.